Zamek Księża Góra

Najstarsi mieszkańcy miasta nazywają ją Górą Goeringa lub Gierkówką

Historia Księżej Góry i naszego obiektu

Najstarsi mieszkańcy miasta nazywają ją Górą Goeringa lub Gierkówką, od nazwisk najsłynniejszych gości "Zameczku", stanowiącego w przeszłości - jak twierdzą niektórzy - osobistą rezydencję Hermana Goeringa, podarowaną za zasługi wojenne. Czy "Zameczek" rzeczywiście był, jak głoszą niepotwierdzone pogłoski, myśliwską rezydencją "Wielkiego Łowczego III Rzeszy", nie do końca jest jasne. Prawdą pozostaje, że gościł tu końcem 1944 r. lub początkiem 1945 r.

Przeszłość Księżej Góry okrywa woal tajemnic, niedomówień i wymownego milczenia, a badając źródła historyczne, nietrudno odnieść wrażenie, że komuś zależało na tym, aby niewygodne fakty nigdy nie ujrzały światła dziennego.

Legenda

...w każdej legendzie jest ziarnko prawdy, dlatego nie powinno zaskakiwać, że Księża Góra stanowiła w przeszłości miejsce wydobycia cennych kruszców

Wyrastająca wśród karkonoskich łąk Księża Góra (wysokość 628 m n. p. m.) stanowi charakterystyczny element krajobrazu pogranicza Karpacza i Ściegien. Z jej szczytu rozciąga się zapierająca dech panorama Karkonoszy. Miejsce to swój baśniowy rodowód wywodzi od czasów Liczyrzepy, jego chciwości przypisując usypanie gigantycznego kopca, w którym, rzekomo, skrył zgromadzone złoto, srebro i kamienie szlachetne.

Fantastyczny widok powodował, iż było to miejsce chętnie odwiedzane przez amatorów pieszych wędrówek.

Kaselovsky

W 1895 r. stało się własnością milionera dr Kaselovskiego z Berlina

Postać tego człowieka obrosła legendą - przez jednych postrzegany, jako hojny dobroczyńca, przez innych jako nałogowy hulaka - stworzył na "Pfaffenbergu" swoją letnią rezydencję.

Wśród jego dokonań wymienia się sfinansowanie budowy drogi, wijącej się serpentynami na szczyt Księżej Góry, rozbudowę posiadłości o kolejne budynki oraz, chętne dzielenie się majątkiem z ubogimi.

Jemu też przypisuje się stworzenie na wzgórzu swoistej twierdzy.

Otwarcie hotelu i restauracji

Rozrzutny tryb życia sprawił, iż Dr Kaselovsky stracił majątek i ostatecznie sprzedał jednak posiadłość w 1937 r. kompanowi karcianemu.

Ten z kolei ofiarował ją swej ukochanej Alice Koetting, o której rękę, jak świadczą źródła, bardzo długo się starał. Piękna Alice, uzdolniona śpiewaczka, przyjmując w końcu oświadczyny została – ni mniej ni więcej - Panią Baronową Pergler von Perglas.

Z reklam w lokalnej prasie wynika, iż Baronowie otworzyli na wzgórzu hotel i restaurację. Nie było to jednak, mówiąc kolokwialnie, miejsce dla zwykłego zjadacza chleba. Wnętrza urządzono ze smakiem i po wielkopańsku, a z zachowanych fotografii wynika, że Baronowie byli koneserami sztuki oraz zbieraczami osobliwości.

Czas wojny

Wojenne życie w Karpaczu i okolicach kurortu upływało leniwie i pod pewnymi względami przypominało uroki wiejskiego życia.

Zimą 1944 r. do Karpacza i w okolice przeniesiono najważniejsze urzędy III Rzeszy z niemal codziennie bombardowanego Berlina. Proces ten poprzedziła wizyta inspekcyjna szefa protokołu Alexandra von Dornberga mająca na celu wybór odpowiednich do tego obiektów. W efekcie w stronę Karpacza ruszyły transporty ludzi, dokumentów i najwartościowszych przedmiotów.

Na terenie Księżej Góry ulokowano ambasadora Węgier wraz z orszakiem. Świadkowie potwierdzają, że już wcześniej na "Pfaffenbergu" rezydowali wysoko postawieni goście, tacy jak Hermann Goering z rodziną.

Wspomnienia Marii (Missi) Wasilczikow

Dla badaczy historii tego obiektu bezcenne są wspomnienia Marii (Missi) Wasilczikow opublikowane pod tytułem "Dzienniki Berlińskie".

O kurorcie i życiu codziennym pisała: "jeśli ktoś pozostaje tu przez cały czas, wszystko staje się po prostu zbyt nierzeczywiste i odległe, natomiast leniwymi popołudniami (…) spędzamy czas spokojnie, odwiedzając się nawzajem w porze podwieczorku."

Jeden z przybyszy, odwiedzający w tym czasie Karpacz, zanotował w swoich opublikowanych wspomnieniach: "ministerstwo ewakuowało do Krummhuebel 500 osób (...) Pensjonaty i hotele są prymitywne. (...) Cała służba jest tu czeska, a wszyscy robotnicy w tartakach to Serbowie i Włosi od Badoglia, toteż Krummhuebel stał się rajem dla szpiegów."

Oczywiście uwaga o złym stanie bazy turystycznej nie dotyczyła posiadłości na Księżej Górze, gdzie nadal funkcjonowała luksusowa restauracja dla elit.

Powojenne tajemnice

W restauracji na wzgórzu, pomimo wojennej biedy, dostępne były nawet takie rarytasy, jak - brzoskwinie zimą i elegancki alkohol

Powojenne losy Księżej Góry spowija gęsta mgła tajemnic, plotek i niedomówień. W 1945 r. weszło wojsko a teren ten stał się ufortyfikowanym i najpilniej strzeżonym miejscem w kotlinie

Przejęty przez Państwo w "celu realizacji narodowych planów gospodarczych", odizolowany od miasta, został zamknięty na niemalże dwanaście lat rozpalając wyobraźnię zarówno drobnych poszukiwaczy poniemieckich pozostałości, jak też oficjalnych przedstawicieli służ odpowiedzialnych za tzw. "restytucję" zagrabionych zbiorów. Nie jest potwierdzone, czy faktycznie w sztolniach pod Księżą Górą ukryto skarby Goeringa.

Willa Zameczek

Nie zachowały się okresu powojennego żadne wiarygodne źródła archiwalne, jedynie wspomnienia okolicznych mieszkańców. Często dotyczyły one wizyt komunistycznych dygnitarzy, gdyż bywali tu wraz ze świtą: Józef Cyrankiewicz, Bolesław Bierut, Piotr Jaroszewicz, Władysław Gomułka, Edward Gierek i Wojciech Jaruzelski.

Willa "Zameczek" wraz z tzw. budynkiem "bukowym": luksusowo i stylowo urządzone, a przy tym położone z dala od innych zabudowań, z łatwą do obserwacji przestrzenią stanowiły idealne miejsce tajnych spotkań i działań.

Ponadto obiekt posiadał bezpośrednie połączenie telefoniczne i telegraficzne z biurem KC PPR (później KC PZPR) w Warszawie.

Znani w Księżej Górze

W 1999 r. Księżą Górę wraz z zabudowaniami przejął Dolnośląski Urząd Wojewódzki.

Wielokrotnie bywali tu ówcześni dostojnicy państwowi: Prezydent Lech Wałęsa i Prezydent Aleksander Kwaśniewski, a także premier Donald Tusk, Kazimierz Marcinkiewicz, Leszek Miller, a z zagranicznych gości: Vaclav Havel, Angela Merkel i Alaksandr Milinkiewicz, kandydat w wyborach prezydenckich na Białorusi.

Niewątpliwie niejasna przeszłość "Księżej Góry" stwarza dogodne warunki do powstawania mitów, fantazji i gawędziarskich opowieści. Nie zmienia to faktu, że jest też ona fascynującym przykładem splatania się bogatej historii tych ziem z losami ludzi, a nawet całych narodów.

@textColor
@lightBgColor
@midBgColor
@darkBgColor
@baseColor
@brandPrimary
@brandSuccess